W kolejnym odcinku "Dziewczyn Drużyny" przedstawiamy Julię Król, która jest doskonale znana kibicom w Zgorzelcu, gdyż tańczy na meczach PGE Turowa. Teraz szansę na poznanie niezwykle sympatycznej tancerki PGE Turowa mają kibice z całej Polski.
Fot. Prywatne archiwum Juli Król
Ile miałaś lat, gdy zaczęła się Twoja przygoda z tańcem? W jaki sposób dołączyłaś do grupy cheerleaders?
Tańczę odkąd pamiętam. Już jako mała dziewczynka uwielbiałam poruszać się w rytm muzyki, a w szkole uczęszczałam na zajęcia taneczne. Nigdy wcześniej nie tańczyłam jednak w profesjonalnym zespole. Aż do września 2009 roku. Wówczas po miesiącu zajęć w grupie prowadzonej przez panią Innę Błaszczyk dostałam propozycję dołączenia do cheerleaders Turowa.
Co czujesz, gdy kilka tysięcy par oczu - głównie męskich - obserwuje Wasze ruchy w meczowych przerwach?
Wychodząc na parkiet rozpiera mnie radość. Czuję wtedy, że muszę dać z siebie wszystko i zatańczyć jak najlepiej.
Taniec zapewne nie jest Twoją jedyną pasją. Co Cię zajmuje na co dzień?
Wiele czasu zajmuje mi nauka. Staram nie robić sobie zaległości. Moje pasje oprócz tańca to między innymi siatkówka, muzyka oraz górskie wycieczki.
Przez kilka lat występów na pewno zdarzyły się jakieś zabawne historie podczas tańca. Co wspominasz najmilej?
Każdy mecz jest pełen zabawnych sytuacji. Większość dziewczyn z zespołu ma poczucie humoru, toteż świetnie się bawimy. Najmilszych doznań doświadczają jednak wygrane mecze.
Pamiętasz swój pierwszy występ podczas meczu?
Oczywiście! Byłam zestresowana, ale myślę, że poradziłam sobie nie najgorzej. Pamiętam, że zbyt szybko zbiegłam z parkietu, ale mam nadzieję, że nikt tego nie zauważył.
Kibice znają Cię przede wszystkim z meczów koszykówki. Interesujesz się koszykówką? Czy sport nie miał żadnego wpływu na Twoją decyzję o dołączeniu do zespołu cheerleaders?
Kibicuję koszykarzom Turowa od czterech lat, zatem moje zainteresowania miały wpływ na decyzję o dołączeniu do cheerleaders. Mogę rozwijać swoje umiejętności taneczne i jednocześnie uczestniczyć w meczach jako kibic.
Co cię pasjonuje w koszykówce?
W koszykówce ujmują mnie szybkość akcji i efektowne zagrania jak np. wsady do kosza.
Twój ulubiony koszykarz to...
Thomas Kelati.
Fot. Prywatne archiwum Juli Król
Ile miałaś lat, gdy zaczęła się Twoja przygoda z tańcem? W jaki sposób dołączyłaś do grupy cheerleaders?
Tańczę odkąd pamiętam. Już jako mała dziewczynka uwielbiałam poruszać się w rytm muzyki, a w szkole uczęszczałam na zajęcia taneczne. Nigdy wcześniej nie tańczyłam jednak w profesjonalnym zespole. Aż do września 2009 roku. Wówczas po miesiącu zajęć w grupie prowadzonej przez panią Innę Błaszczyk dostałam propozycję dołączenia do cheerleaders Turowa.
Co czujesz, gdy kilka tysięcy par oczu - głównie męskich - obserwuje Wasze ruchy w meczowych przerwach?
Wychodząc na parkiet rozpiera mnie radość. Czuję wtedy, że muszę dać z siebie wszystko i zatańczyć jak najlepiej.
Taniec zapewne nie jest Twoją jedyną pasją. Co Cię zajmuje na co dzień?
Wiele czasu zajmuje mi nauka. Staram nie robić sobie zaległości. Moje pasje oprócz tańca to między innymi siatkówka, muzyka oraz górskie wycieczki.
Przez kilka lat występów na pewno zdarzyły się jakieś zabawne historie podczas tańca. Co wspominasz najmilej?
Każdy mecz jest pełen zabawnych sytuacji. Większość dziewczyn z zespołu ma poczucie humoru, toteż świetnie się bawimy. Najmilszych doznań doświadczają jednak wygrane mecze.
Pamiętasz swój pierwszy występ podczas meczu?
Oczywiście! Byłam zestresowana, ale myślę, że poradziłam sobie nie najgorzej. Pamiętam, że zbyt szybko zbiegłam z parkietu, ale mam nadzieję, że nikt tego nie zauważył.
Kibice znają Cię przede wszystkim z meczów koszykówki. Interesujesz się koszykówką? Czy sport nie miał żadnego wpływu na Twoją decyzję o dołączeniu do zespołu cheerleaders?
Kibicuję koszykarzom Turowa od czterech lat, zatem moje zainteresowania miały wpływ na decyzję o dołączeniu do cheerleaders. Mogę rozwijać swoje umiejętności taneczne i jednocześnie uczestniczyć w meczach jako kibic.
Co cię pasjonuje w koszykówce?
W koszykówce ujmują mnie szybkość akcji i efektowne zagrania jak np. wsady do kosza.
Twój ulubiony koszykarz to...
Thomas Kelati.
Wiadomości:
- Finał II ligi: Awans dla Poznania
- Rosja: Rozpoczęli finał
- I liga: AZS Szczecin bez trenera
- Kadra Polski Kobiet rozpoczęła...
- NBA Playoffs: Miami zdobyte
- Hakiem zza łuku: Na Szóstkę!
- Z lotu ptaka: Trójmiejski finał -...
- Niemcy: Tomaszek w półfinale
- NBA: Irving najlepszym debiutantem
- Blog: Jak oceniać Winnickiego?